Nie jestem nikim szczególnym. Obserwuje rzeczywistość, dochodzę do wniosków, a gdy przychodzi taka potrzeba- dzielę się nimi z ludźmi, których spotykam na swojej drodze. Lubię ludzi i nienawidzę ludzi. Skoro będziesz mógł odczytywać moje wnioski, stajesz się kimś kogo spotykam w knajpie przy niedzielnej kawie, w drodze do domu o 3 nad ranem, czy kupując w sobotę mnóstwo warzyw na Hali. Musisz wybaczyć, palę tak samo dużo jak mówię. Przy tym, i na jedno i na drugie muszę mieć ochotę.
http://youtu.be/uPy5igZJnVw
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz