poniedziałek, 17 czerwca 2013
pozdro techno!
https://www.facebook.com/events/111544159040044/
Gdyby ktoś się nie orientował, szczególnie jeśli mocno związany jest ze sceną techno, to 31.05 ominęła go jedna z lepszych uczt muzycznych na mieście. Co więcej, ta data również związana jest z zamknięciem Radaru, jednego z bardzo wyjątkowych miejsc, które jak się mogło wydawać na stałe wpisze się w mape krakowskiego Kazimierza. Wieść o zamknięciu galerii, która weekendowo zamieniała się w undergroundową scenę muzyki elektronicznej szybko obiegła miasto, tym bardziej, że (już byli) właściciele Radaru czyli Artur Oleś aka Chino i Olivia Ungaro są znani w krakowskich kręgach djsko-klubowych bardzo dobrze. Szkoda, że znikają z Krakowa takie kluby, które bez pardonu i zbędnego patosu promują niszową muzykę, reprezentującą bardzo wysoki poziom.
Co do samej imprezy pożegnalnej. Absolutnie wisienka na torcie i majstersztyk bookingu, który jest zarówno pokłonem w stronę publiki odwiedzającej w tą piątkową noc Radar, jak i pokłonem w stronę właścicieli, którzy zapraszając Dj Skurge'a do piwnicy na brzozowej udowodnili, że otwarli kiedyś to miejsce właśnie po to, by krakowska publiczność mogła na żywo usłyszeć gwiazdy takiego formatu(zresztą, Christian Loffler przecież również grał właśnie w Radarze). Przedstawiciel wytwórni Underground Resistance tej nocy dał czterogodzinny (4 h!!!! ) popis umiejętności, różnorodności, a przede wszystkim profesjonalizmu łączonego z pasją. To była podróż, w którą artysta wpuszczał każdego, bez względu na to, w którym momencie osoba wchodziła na parkiet. Wydawało się, że Skurge jest pewien, że publika, która go słucha nie znalazła się w tym miejscu przez przypadek, stąd Jego set był na najwyższym poziomie. Nie bez znaczenia było również to, że w ten sposób przedstawiciel sceny detroit techno dał wyraz ogromnego szacunku wobec właścicieli Radaru i chciał wraz z publiką pożegnać to miejsca jak najlepiej mógł. Dawno tak przyjemnie nie patrzyło mi się na ludzi, którzy nie dość, że przyszli pożegnać Radar to w dodatku ekscytowali się i dosłownie łapali dźwięki jak tlen. A dźwięków naprawdę było co nie miara, biorąc pod uwagę poziom na jakim gra Dj Skurge i to, jak miesza ze sobą wszelkie gatunki muzyczne(w życiu nie pomyślałabym, że funk tak dobrze zgrywa się z surowymi minimalami podbijanymi co raz to szybszym tempem). Za każdym razem kiedy zdawało mi się, że już nie mam sił i absolutnie nie zdołam z siebie wykrzesać więcej mocy, ten człowiek tak bardzo zmieniał klimat muzyczny, że nie było sposobu odpuścić sobie kolejnej podróży pełnej zwrotów i tajemniczości. To były 4 godziny kiedy działo się wszystko, noc pędziła do przodu, czas upływał, ale muzyka dalej górowała nad wszystkim, była jednocześnie tłem i głównym bohaterem, wypełniała każdą cząstkę ciała i umysłu, ocierała łezki, które kręciły się w oku na myśl o zamknięciu. Absolutnie wydarzenie, które udowodniło, że detroit techno i przedstawiciel oraz twórca tego odłamu świata muzycznego jest w stanie zaskakiwać swoją publikę na każdym kroku i mam pewność, że jeśli tylko będą miała szanse usłyszeć Dj Skurge'a po raz kolejny zrobię to z wypiekami na twarzy i ekscytacją w sercu!
Przyjemnie patrzyło się również na to, jak bardzo ekipa Radaru/LoveKrove była ze sobą zżyta i jak mocno pragnęła zatrzymać choć na moment czas, który pozwoliłby z całych sił nacieszyć się tymi ostatnimi chwilami w takim składzie. Kto doświadczył pracy za barem wie, że w tym fachu ekipa, z którą się pracuje dodaje dużo frajdy i energii do działania, a połączenie dobrych kontaktów z przełożonymi, którzy jednocześnie są szefami i przyjaciółmi to najlepsza z możliwych opcji. Do prawdy obserwowanie tego tej nocy dodawało siły do złapania jak największej ilości cudownych dźwięków i udowadniało, że bez względu na to, że coś się kończy, warto szanować czas, który się ze sobą spędziło. Radar <3 LOVE!
Tymczasem, kto nie zna, niech nadrabia braki, a jeśli tylko będzie miał okazję usłyszeć tego człowieka na żywo, niech nie waha się ani przez chwile! : http://www.youtube.com/watch?v=JI4cBPgETnU + http://www.youtube.com/watch?v=IkJmCD2j09g ! Pozdro techno!
Kto ma możliwość i lubi taką muzykę niechże się 29 czerwca wybierze do Kato na https://www.facebook.com/events/383078108478670/?directed_target_id=0 Gwarantuję, że imprezy pod szyldem NYP zapewniają mnóstwo muzycznych doznań i naprawde warto sprawdzić to osobiście.
http://www.youtube.com/watch?v=6PbNQtULuEk Dzielę się też nowostką od Panów Waglewskich i Izy Lach. Przyjemnie jest usłyszeć, że bracia dalej na torach progresu, zresztą oceńcie sami! Co do video, częsciowo pod warszawskim Suffitem https://www.facebook.com/pracownia.suffit?fref=ts !:)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz